piątek, 11 kwietnia 2014

Rozdział 7 Part I

Zaczął się ten najgorszy koszmar w życiu kobiety! Urodzenie dziecka jest trudną sztuką
każda kobieta to powie...
Leo już wrócił i zeszedł prowadząc mnie na dół 
gdzie czekała na mnie i Leo jego rodzicielka, która powiedziała krótki "JEDZIEMY"
pojechaliśmy, dostawałam różne komendy typu "ODDYCHAJ GŁĘBOKO" jedna rzecz
dodawała mi otuchy przezwyciężenia bólu
był to Leo!!
Trzymał mnie mocno za rękę...
C>D>N 

3 komentarze:

  1. Czemu taki krótki Rozdział BOSKI
    ale i tak krótki
    przeczytałam dzisiaj wszystkie
    Rozdziały i są BOSKIE
    mam nadzieję że podasz szybko nn
    kocham <3 i czekam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no oczywiście że tak kochana, a co do krótkiego to przez to, że wtedy kiedy to pisałam miałam karę na kompa i z fona pisałam :D <33

      Usuń
  2. Boski rozdział
    Nie mogę doczekać się part II
    czekam na nn:)

    OdpowiedzUsuń