sobota, 27 września 2014

Rozdział 14

Cody! Miał poszarpane ubranie, wory pod oczami i był cały poobijany! Strasznie zrobiło mi się go żal, podbiegłam do niego.
-  Cody braciszku co się stało? – zapytałam
- Mama i tata – wydukał
- Co oni Ci zrobili – zapytał Leo
- Pobili mnie, bo powiedziałem, że nie pozwolę im ukraść waszego dziecka
- Żartujesz sobie Cody! – warknełam, dotykając raminia Leo
- No właśnie nie! Zabierajcie z tąd dziecko i wyjedźcie oni już tu jadą! – krzyknął  
-  Mamo szybko pakuj rzeczy Alex’a – powiedział Leo do mamy
- Oczywiście słodnko – odpowiedziała i pędem pobiegła w stronę pokoiku Alex’a
- Leo ty skapój najpotrzebniejsze rzeczy do prodróży, a ja spakuje nasze ubrania – powiedziałam w połowie drogi do schodów
- Jasne – odpowiedział i zginął z mojego punktu widzenia
Popędziłam do naszej sypialni, wziełam 4 walizki stojące w szafie i zaczełam pakować. Po dziesięciu minutach wszystko było gotowe i każdy z nas stał na korytarzu.
- Cody? Może będze lepiej jak pojedziesz z nami? – zapytałam mojego brata
- A mogę?
- Jasne!
Po pięciu minutach wszystko było już w bagażniku samochodu Leo, wsiedliśmy i pojechaliśmy jak najdalej od Los Angeles. Od teraz zaczyna się zupełnie nowe życie…
2 lata później
W Polsce jesteśmy już dwa lata, Alex nauczył się już chodzić i płynnie mówić, jestem zachwycona.
Leo znalazł pracę i jest szefem  firmy „One,two…”. Ja zaś wynajęłam opiekunkę dla Alex’a i postanowiłam również poszukać pracy. Rzuciliśmy aktorstwo dobry rok temu, ale to nie oznacza, że

paparatzzi nie zawraca nam głowy. Muszę przyznać, że odkąd nasi przyjaciele się do nas wprowadzili jest zupełnie inaczej hmm… tak weselej! Nagle do naszych drzwi frontowych zadzwonił dzwonek szybko pofbiegłam do drzwi i zobaczyłam moją mamę! Jak ona mnie tu znalazła?... 
____________________________________________________________________
Przepraszam, że rozdział taki krótki i z błędami, ale chciałam nadrobić zaległości...
Nie wiem czy ktoś jeszcze czuta te pomyję, ale cóż.
~Truskawkowy Ninja 

2 komentarze:

  1. Rozdział jest fajny ,ale moim zdaniem akcja za szybko się rozegrała.
    Czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem kochana,ale teraz zaczęłam się starać na innym blogu :)
      ~Truskawkowy Ninja

      Usuń