poniedziałek, 31 marca 2014

Rozdział 6

*Oczami Olivii* 
Wszystko potoczyło się za szybko, nie wiem co myśleć o tym co
zdarzyło się rok temu. Leo zrobił
się dziwny, najpierw mnie gwałci i ja zachodzę w ciąże, a teraz jest spokojny jak baranek i 
przeprasza, ale mniejsza z tym przejdźmy do teraźniejszości
jestem już w domu Howard' ów 
leżąc na kanapie w dużym brzuchem (wiecie o co cho).
Do pokoju wpadł jak torpeda Leo. Ughh...
- Czego? - zapytałam 
- No już nie przejmuj się - podszedł do mnie ja wyciągnęłam ręce tak żeby się ode mnie 
oddalił i tak zrobił 
- Wiem, nie będę się już zbliżać - powiedział i tak 
podchodząc do mnie, położył dłoń na moim policzku i przysunął swoją twarz do mojej, lecz
mój duży brzuch mu troszkę zawadzał, mimo tego że powinnam
go nienawidzić nadal coś tam jednak czuję to coś mnie przerasta, na samą myśl o tym przypomina mi się tamta akcja i słowa Howard'a "No co zabawimy się" 
- Leo ja... - przerwałam chwilę kiedy już miał mnie pocałować 
- Tak dobrze jak chcesz, nie musisz - odpowiedział 
Nagle poczułam dziwny uścisk w brzuchu po chwili odeszły mi wody, Leo od razu jak to zobaczył popędził do rodzicielki...
_______________________________________________________
Sory, że krótki ale piszę z telefonu i tak dużo napisałam
ok sprawa na razie jest 
taka skomplikowana i niedorzeczna, że tak powiem...
Moje rozdziały są nudne i głupie nie wiem czy nie zawieszę bloga :( 
Do zoba <33

3 komentarze:

  1. Nie zawieszaj bloga...
    ale taka rada chociaż nwm czy powinnaś się do niej stosować bo ja jjestem okropna blogerką... Spróbuj jakoś tak nie przeskakiwac w czasie o trzymać się akcji... Bo się pogubiłam :D
    no to tyle a rozdział ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze kochana postaram się wrócić do tego :D

      Usuń
  2. super <333
    masz nie zawieszać bloga oki ????
    bo jak nie to wiesz czołg N.G. czeka :)
    i jak mówiła Iguśka staraj się trzymać akcję <3 oraz taka mała rada ode mnie: postaraj się w rozdziałach opisywać uczucia, odczucia, bohaterów, może no nie wiem wyglądy pomieszczeń jakieś opisy :) to taka mała rada, ale nie musisz się do niej stosować ponieważ dała Ci ją blogerka, która ledwo zaczyna i która ma beznadziejne rozdziały i wszystko inne (czt. Ja) To tyle kocham CIĘ <33 :*****

    OdpowiedzUsuń